Wznosi
się
my
z dołu i popiołu.
W dole świeci
ukos
po folwarku.
Moloch
dziś niebieski.
Dojeżdżali, dojeżdżali.
Ja leżę osobno.
Oni zdobywają.
Zdobywali.
Zmrowili.
Babiloniarz.
od ogona-city.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl